Hotel
- Nie jest to żaden moloch, a kilka małych budynków z apartamentami
- Pokoje są dobre
- Dobra czystość
- All-inclusive ma swoje wady i zalety
- Hotel dla rodzin lub emerytów
- Tylko Niemcy
- WiFi
Pokoje
Pokój był dobry i wystarczająco duży. Brakuje półki w łazience. Polecam wybranie budynku nr 4. Tam ma się trochę więcej spokoju i ładny balkon z widokiem na basen.
W głównym budynku można mieć pecha i spać od strony ulicy. Ponadto w budynku głównym odbywa się dużo animacji, więc jeśli chce się przebywać w nieco spokojniejszej atmosferze przy basenie, powinien wybrać okoliczne budynku.
Budynki boczne są dostępne za pośrednictwem małej drogi.
Gastronomia
Restauracja:
Jest tam restauracja, gdzie można usiąść na zewnątrz. Niestety, z widokiem na korty tenisowe - ale przynajmniej można usiąść na zewnątrz. Niestety, w restauracji nie ma uroku, blasku świec - nic. Już samo przyciemnienie świateł bardzo dużo mogłoby dać! Oświetlenie na tarasie jest możliwe tylko dzięki oświetleniu kortu tenisowego - okropna stadionowa atmosfera!
Po raz pierwszy pojechaliśmy na wakacje all inclusive i myślę, że po raz ostatni. Jedzenie było cały czas powtarzane, a potrawy były często gumowate i letnie. Były też czasem smaczne rzeczy, ale nie zwaliły mnie z nóg. Bufet sałatkowy/deserowy był w porządku. Można się było najeść, ale naprawdę trzeba się było naszukać, aby znaleźć coś lokalnego. Napoje były bardzo słodkie, ale myślę, że jest to powszechne w wielu hotelach. Zamiast soku był syrop rozcieńczony wodą, ale dało się go wypić. Wybór koktajli jest ograniczony do trzech, które są bardzo słodkie. Wybór win (jeden różowe/czerwone/białe). Dla dzieci bufet jest na pewno ok, frytki, pizza, makaron z sosem pomidorowym, co sprawia, że dzieci jedzą z przyjemnością;-)
Śniadanie w formie bufetu:
Było ok, ale niezbyt zróżnicowane. Kawa smakowała okropnie, chyba że wypiło się ją z normalnym mlekiem,to z automatu było strasznie słodkie. Zawsze trzeba poczekać na świeżo usmażoną jajecznicę, w innym przypadku smakuje ona słodko.
Lunch w formie bufetu był prostszą wersją bufetów obiadowych, skorzystaliśmy z niego tylko jeden raz.
Przekąski to kromki chleba z serem lub kiełbasą, owoce, hot dogi, niezbyt atrakcyjne, czasem zjedzenie wymuszał tylko głód.
Bar:
Dostępne są dwa bary przy basenie. Pierwszy bar w budynku głównym służy również jako bar wieczorny.
Drugi bar przy basenie otwarty jest od 10 do 18. Bar został bardzo ładnie urządzony, ale tam również brakuje świec, lamp...
Infrastruktura
Animacja dla dzieci została świetnie przygotowana. Nie mogę tego dokładnie ocenić, ale dzieci, które obserwowaliśmy, wydawały się mieć naprawdę dobrą zabawę. Na pewno przyjemnie się na nie patrzyło.
Animacja dla dorosłych była trochę głupia - jednak nie przykładaliśmy do niej dużej uwagi, dla nas ważne było trochę muzyki i "dobre" koktajle ;-)))))
Leżaków jest wystarczająco. Ręczników nie można brać z pokojów.
Wypożyczyliśmy rowery. Jest to bardzo uciążliwe, bo trzeba iść do innej części hotelu z recepcji. Następnie trzeba walczyć z trzema zamkniętymi drzwiami w ciemnej, przerażającej piwnicy.
Po rowerach widać już wiek. A nie, zanim w ogóle można rozpocząć jazdę, trzeba wziąć ze sobą kluczyk i zanieść go z powrotem do recepcji. Ale na wakacjach ma się dużo czasu, więc nie było tak źle. Wszystko było nieco niewygodne, ale przynajmniej było to w ofercie :-)
Tak naprawdę w okolicy jest mnóstwo wypożyczalni rowerów.
Położenie
Odległość od plaży:
W przybliżeniu 800 metrów do plaży, dostawcy usług turystycznych 400 metrów wcześniej. Nieznaczne wzniesienie idąc z plaży do hotelu. Na plaży dostępny jest "pociąg turystyczny".
Przystanek autobusowy w pobliżu, można stamtąd pojechać na wycieczki na przykład do Palma i innych miast.
Cala Millor jest bardzo zabudowaną miejscowością i niezbyt ładną. Dlatego wskazane jest, aby wsiąść do autobusu i poszukać ładniejszych miast i plaż. Jest to jednak kwestia gustu - jeśli lubi się bardzo turystyczne miejsca, to na pewno będzie to dobry wybór.
Plaża jest bardzo wąska, każdy leży blisko siebie, ciężko jest się tam odprężyć. Okoliczne zatoczki (Cala Romantica/Porto Cristo) są jednak godne polecenia, a także z łatwością można tam dojechać autobusem. Na początku naszych wakacji wyruszyliśmy na wycieczkę łodzią, która okrąża wszystkie piękne plaże w okolicy, co było bardzo pomocne, gdy nie ma się dobrego rozeznania.
Ze względu na zabudowaną promenadę, mnóstwo hoteli i pełną plażę, nie pojechalibyśmy tam już więcej na wakacje.
Ogólne wrażenia
Zespół na recepcji jest bardzo przyjazny i pomocny. Dają również wiele wskazówek na temat wycieczek itp. Naprawdę super!!!
Obsługa w restauracji jest również bardzo przyjazna i uprzejma!!!
Niestety, personel baru to dwóch starszych mężczyzn, którym trudno o choć jeden uśmiech - a szkoda! Wydają się bardzo nerwowi, niezbyt motywowani, jakby mieli dość irytujących turystów w hotelu! Szybko niszczy to wakacyjną atmosferę!
Ponadto od pewnej godziny można dostać napoje tylko w plastikowych kubkach, więc jeśli chce się napić w czterech ścianach swojego przytulnego pokoju, to tylko w plastikowych kubkach. Kto co lubi... Jeśli chodzi o dzieci, to jestem w stanie to zrozumieć, ale dla dorosłych po prostu nie wypada, byliśmy w hotelu, a nie na koloniach dla młodzieży!!!!
Jeśli wyraźnie zamawia się drinka w szklance, to najpierw jest się zapytanym, czy wypije się go przy barze. Pełna kontrola!!!! Kelner nas potem dodatkowo kontrolował i sprawdzał, czy faktycznie pijemy drinka w barze! To było naprawdę bardzo głupie. Co więcej, szklanki nie są sprzątane z pokojów.
Sprzątanie nie odbywa się codziennie, przed dwa dni się nie odbywa.
Personel mówi dobrze po angielski i niemiecku.
Dane wyjazdu
pokój standardowy, 1 tydzień